14 lipca 2016

Szmaciany królik DiY

Bez zbędnych ceregieli, obiecywań, wymówek i tłumaczeń, mówię Wam CZEŚĆ! :) Przez ostatni czas dużo szyłam, powstało wiele ciekawych projektów z którymi się z Wami podzielę i mam ogromną nadzieję, że przypadną Wam do gustu ;) Na pierwszy ogień, szmaciany królik Matylda, który powstał z myślą o mojej córce. W 100% uszyty z resztek materiałów, które zawalały mi kąt. Wypełnienie ze starego misia + silikonowe kuleczki, żeby było co miętosić ;) Szyło się fajnie, a efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. 
A Wam jak się podoba? 




Królik - Edek Kredek


16 sierpnia 2015

Buldogowe legginsy DiY

W poprzednim poście pisałam o materiałach, które zakupiłam na metryicentymetry, przedstawiam Wam jeden z nich. Jest to bardzo dobrej jakości dresówka i szyje się z niej rewelacyjnie. Kupiłam ten materiał przede wszystkim na bluzę, która jest prawie gotowa (czekam na granatowy ściągacz) i pewnie niedługo się nią pochwalę ;) Powiem Wam szczerze, że jestem nią oczarowana :) Prócz bluzy, powstały jeszcze spodenki baggy i te oto legginsy. Szkoda mi było wyrzucać resztek materiału więc stwierdziłam, że uszyję Antosi gatki - roz 68 :) Zajęło mi to jakieś 30 minut, a efekt jak widać zadowalający ;) 



A tak legginsy prezentują się na modelce ;) 



legginsy - Edek Kredek

10 sierpnia 2015

Insta

Pewnie i Wam upały dają się we znaki? Chciałabym coś działać, bo w końcu udało mi się ustawić zakupiony overlock i nowe materiały od metryicentymetry czekają, ale jest tak gorąco, że nawet myśleć się nie chce. Zbieram się też do obiecanej recenzji maszyny i tak sobie pomyślałam, że może zrobię dwie za jednym zamachem, tylko pozwólcie mi się trochę obeznać w temacie overlock'a :) Tymczasem zostawiam zlepek zdjęć i niebawem się widzimy ;) Pijcie dużo woooodyyyyy !


Nowe Adaśki za całe 15 zeta - to się nazywa interes ;)
Czy te oczy mogą kłamać... :D
Ulubieńcy miesiąca. Podkład jest naprawdę super. 
Była sukienka, jest i wspomniana bluzeczka roz 92.
Matka się wybrała na zakupy do Biedry :)
Matowa pomadka i cień do powiek z H&M. Ci którzy nie zdążyli zakupić, już nie będą mieć okazji :(
Szykuję się na jesień. Nowe, skórzane -> Vinted 15 zł !!
Takie tam zdjęcie w koszuli DiY co poszła w świat :)

Jeśli szukacie dobrej i niedrogiej farbki do brwi - polecam.
Omnomnom, czekoladowe babeczki z mascarpone.
Kolejne gacie poszły w świat, fachowa robota z nowym overlockiem :)
H&M
 Stradivarius 39 zł, baaardzo je lubię.
Wpadłam przypadkiem do sklepu, a wyszło jak zwykle ;)
Dobrze mieć męża :) Takie pyszności na dobranoc :)
Przestałam liczyć już te buty... Bianco 14 zł 
Na DressCloud dziewczyny zachwalały, kupiłam. Niedrogie i długo się utrzymują. 
Ha! Taka sobie zmiana :) Co powiecie? 

12 lipca 2015

Sukienka DIY

Jakiś czas temu, mieliśmy rodzinną imprezę, na którą Antosia potrzebowała sukienkę. Chciałam żeby wyglądała elegancko, a nie cukierkowo. Jak się okazało, znalezienie na trzymiesięczną dziewczynkę sukienki, która nie będzie w odcieniach różu graniczy wręcz z cudem. Dlatego postanowiłam, że uszyję ją sama. Zakupiłam pół metra rozciągliwego materiału, zrobiłam wykrój i vuala. Do sukienki dobrałam: białe rajstopki i  biały, rozpinany sweterek, bo niestety pogoda była kiepska. Z materiału, który mi pozostał powstała jeszcze bluzeczka z baskinką rozmiar 92 :) 




sukienka - Edek Kredek

8 lipca 2015

Leśny mech

Jeśli nie znacie tego ciasta, to koniecznie musicie wypróbować ten przepis! Jest proste w przygotowaniu, a szpinak sprawia, że smakuje jakby było z dodatkiem zielonej herbaty. I co najważniejsze swoim wyglądem robi furorę, idealne na rodzinną imprezę ;) Mąż wpadł na pomysł żeby dodać bratki i było to strzałem w dziesiątkę, bo dzięki nim ciasto wygląda pięknie i realistycznie. 




Składniki:

Zielone ciasto
-3 jajka
- 1 i 1/3 szklanki cukru
- 1 i 1/3 szklanki oleju
- opakowanie mrożonego rozdrobnionego szpinaku bez przypraw 400 lub 450 g
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem
- 330 g śmietany 30%
- 2 łyżki cukru pudru
- 1.5 łyżeczki żelatyny Winiary
- 1/4 szklanki zimnej wody

Dodatkowo
- borówka amerykańska
- granat
( jagody, maliny i inne sezonowe owoce leśne)

1. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, białą masę.

2. Szpinak pozostawiamy na sicie do odmrożenia, po czym mocno odciskamy by pozbyć się nadmiaru soku.Odciśnięty szpinak rozdrabniamy za pomocą blendera z dodatkiem 3-4 łyżek masy jajecznej.

3. Do ubitych jajek przekładamy zblendowany szpinak i dokładnie mieszamy. Następnie niewielką strużką wlewamy olej i miksujemy na niewielkich obrotach. Na końcu wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy łyżką.

4. Masę wykładamy do tortownicy (23 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównujemy powierzchnię.

5. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C i pieczemy przez 60-70 minut, do suchego patyczka.

6. Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Żelatynę namaczamy w zimnej wodzie, podgrzewamy i pozostawiamy do ostudzenia. Zimną ale wciąż płynną wlewamy do ubitej śmietany i dokładnie mieszamy.

7. Odkrawamy 1/3 ciasta i kruszymy do miski. Resztę ciasta smarujemy kremem, po czym posypujemy pokruszonym wcześniej ciastem. Wierzch dekorujemy pestkami granatu borówkami i bratkami. 

Smacznego!